Pusty wpis

Przez cały dzień pogoda była zmienna - raz słonecznie, raz pochmurno. Rano nieźle lało. Ostatecznie wybraliśmy się na niedaleki spacer do lasu. Dopiero po 18:00, ale zawsze. Jeszcze mamy długie dni. Niestety pedometr został w samochodzie, ponieważ nie wyświetlały się liczby z powodu słabej baterii. Dlatego w tym wpisie nie powiem, ile przeszliśmy, ile kroków … Czytaj dalej Pusty wpis

Spacerkiem do Mełchowa

Pojeździłem sobie rowerem przez ostatnie niedziele, dlatego nie było tutaj wpisu. A dzisiaj pogoda była bardzo niepewna, zawsze mogła nadejść ulewa. Dlatego na rower nie poszliśmy, a zdecydowaliśmy się na spacer. Przyjechaliśmy do Lelowa po godzinie 17:30. Idziemy w stronę Mełchowa Zostawiliśmy samochód przy drodze i poszliśmy w kierunku wsi Mełchów, gdzie odbywała się bitwa … Czytaj dalej Spacerkiem do Mełchowa

Zakaz wychodzenia? Phi!

Absurdalny zakaz wymyślony przez naszą ,,mądrą" władzę sprawił, że do lasu dziś nie poszliśmy.Bo przecież ludzie w lesie gromadzą się w grupach po 10 osób. Paranoja jakaś. Niedługo zabronią nam pierdzenia i oddychania, bo to pomaga roznosić wirusa. Jednak zakaz nie obejmuje terenów łąkowych i polnych, toteż wykorzystaliśmy dziurę w prawie i wyszliśmy na spacer. … Czytaj dalej Zakaz wychodzenia? Phi!